Galeria Rusz (Joanna Górska i Rafał Góralski)
Jako duet artystyczny działają od 2004. Mieszkają w Toruniu. Urodzili się w 1973.
Sztuka Joanny Górskiej ma charakter lustra. Artystka z mistrzowską precyzją portretuje swoich sąsiadów, bywalców galerii - artystów, ale też "bankietną ekipę", ludzi, którzy chodzą na wystawy by się napić i najeść, transwestytów, starsze panie, które spędzają czas w oknach, obserwując sąsiadów. Rafał Góralski / Antena Boy wypracował własny styl, oparty na prostych formach i intensywnych żywych kolorach oraz nawiązaniach do sztuki naiwnej, ekspresyjny i spontaniczny, z charakterystycznymi ironicznymi, lapidarnymi i trafnymi podpisami/komentarzami. Przedmiotem jego prac jest refleksja o absurdzie i przaśności otaczającej nas rzeczywistości - kraju, w którym rodzimy bezwład wraz importowaną kulturą konsumpcji i polityką tworzoną przez ludzi bez klasy stanowią mieszankę, która sama w sobie jest czystą abstrakcją. Na billboardach podają bardzo konkretne "przypisy do rzeczywistości", co w kontekście mijających obojętnych tłumów, także nabiera waloru abstrakcji. Galeria Rusz stosuje strategię angażowania publiczności i ukrytej edukacji.
(z tekstu Moniki Weychert-Waluszko do katalogu wystawy)
Rafał Jakubowicz
Urodzony w Poznaniu w 1974. Absolwent ASP w Poznaniu; Wydział Edukacji Artystycznej (1999) oraz Wydział Malarstwa, Grafiki i Rzeźby (2000). Doktorant w Instytucie Historii Sztuki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Posługuje się różnymi mediami. Jest często porównywany do tych artystów, którzy wywodząc się z neoawangardy lat 60. i 70. (minimial art, sztuka konceptualna), kierują swoją aktywność w stronę problematyki społecznej i politycznej. Zazwyczaj artysta wyłapuje i łączy współczesny widok z dawnym, uwalniają metaforyczne znaczenia pracy, nasze spojrzenie na głębię znaczeń kryjących się pod powierzchnią codzienności. Wszystkie te prace wskazują dobitnie, że przeszłość nie znika, ale jest stale obecna. (na podstawie tekstu Piotra Bernatowicza do katalogu wystawy)
Olga Lewicka
Urodziła się we Wrocławiu w 1975. Mieszka w Berlinie i Wrocławiu. W 1997 ukończyła Wydział Filologiczny i Wydział Nauk Społecznych Uniwersytetu Wrocławskiego a w 2004 Wydział Malarstwa i Rzeźby ASP we Wrocławiu. Maluje i tworzy instalacje. Jej sztuka odwołuje się do szeroko pojętych zagadnień z zakresu filozofii, historii sztuki, pop kultury itp. które ze sobą miesza, pokazuje w skomplikowanych kontekstach, przez co jej twórczość jest dość trudna w interpretacji i zrozumieniu, bardzo ciekawa. Uchodzi za artystkę niezwykle inteligentną i o wszechstronnej wiedzy.
Karol Radziszewski
Urodził się w Białymstoku w 1980, mieszka w Warszawie. W 2004 ukończył ASP w Warszawie. Jest malarzem, streetartowcem, muralistą, wydawcą i redaktorem publikowanego własnym nakładem magazynu, autorem filmów wideo i akcji społecznych, członkiem warszawskiego kolektywu szu szu, performerem, blogerem, fotografem. Sztuka jego jest nierozerwalnie spleciona z życiem autora. W roku 2005 Radziszewski zorganizował w warszawskim mieszkaniu prywatnym wystawę Pedały. Był to bezprecedensowy w polskiej sztuce gejowski coming-out - obejmujący obrazy, filmy, mural, fotografie, aranżację wnętrza oraz promocję pierwszego numeru "DIK Fagazine", gejowskiego pisma kulturalnego, do dziś wydawanego przez artystę. Pedały i inne realizacje podejmujące kwestię homoseksualizmu należy jednak widzieć jako element większej całości. Sztuka występuje tu jako obszar, w którym możliwe jest przekraczanie (pozornych) sprzeczności. Radziszewski uczestniczy w społeczności gejowskiej, ale nie daje się jednocześnie wykluczyć z dyskursu rodziny i katolicyzmu, a więc pozostaje obecny w obszarach, które w Polsce są ideologicznie zawłaszczone przez jawnie homofobiczną prawicę. Rodzina jest tematem prac artysty, ale również przestrzenią, w której owe prace są realizowane - zaś bliscy autora bywają aktywnie zaangażowani w powstawanie projektów. Radziszewski realizuje swoje przedsięwzięcia wspólnie z ojcem, babcią, bratem, a także z pracownikami biurowymi, spotkanymi w mieście streetartowcami, więźniami na przepustce, dziećmi, sąsiadami. (na podstawie tekstu Stacha Szabłowskiego do katalogu wystawy)
Sędzia Główny (Aleksandra Kubiak, Karolina Wiktor)
Aleksandra Kubiak ur. w Lubaniu w 1978, Karolina Wiktor ur. w Koninie w 1979. Obie mieszkają teraz w Warszawie. Studia magisterskie Edukacja Artystyczna w Katedrze Sztuki i Kultury Plastycznej Wydziału Artystycznego Uniwersytetu Zielonogórskiego. W 2004 wspólny dyplom Wypróbuj przyszłego magistra. Duet radykalnie odnowił praktyki performerskie skupione na pracy z własnym ciałem. W swoich akcjach artystki odnoszą się do rzeczywistości wprost, mówią, jak jest. Jeśli chcą coś powiedzieć o konsumeryzmie, zamieniają się w hamburger i wystawiają na sprzedaż (Sztuka beze mnie nie ma sensu, 2003). Kiedy pragną odnieść się do losu kobiet w mieście Łodzi, to efekt jest przerażający i smutny, jak samo życie (Święto Kobiet, 2007). Kobiecość i tematyka gender w ich praktyce dalekie są od teoretycznej czy estetycznej poprawności. Jest to kobiecość wyzwolona, wulgarna i dzika, która żąda swoich praw. Niekiedy artystkom w ich działaniach performerskich udaje się wyjść poza granice swojej dziedziny. Najdobitniej pokazał to performans Wirus w Teatrze Rozmaitości w Warszawie (2006). Akcja polegała na zakłócaniu spektaklu Magnetyzm serca w reżyserii Grzegorza Jarzyny. Rezultatem było niezwykłe wydarzenie artystyczne, oparte na napięciu między konwencją teatru, performansu i interakcji z publicznością. Wszystkie te konwencje zostały ujawnione, przemieszane i zmuszone do rywalizacji, co okazało się zabiegiem o wiele bardziej efektywnym niż nieustanne eksplorowanie napięcia sztuka- rzeczywistość. Sędzia Główny nawiązuje do zapoczątkowanej w latach 70. tradycji prowokacyjnej sztuki kobiet. (z tekstu Joanny Mytkowskiej do katalogu wystawy)
Janek Simon
Urodził się w Krakowie w 1977, od niedawna mieszka w Warszawie. Studiował socjologię i psychologię na UJ w Krakowie.
Zaczynał od instalacji interaktywnych. W pracach tych odnosił się często do własnych doświadczeń z dzieciństwa, chłopięcego dorastania w świecie pierwszych gier komputerowych i marzeń o niezwykłych podróżach i wynalazkach. Kolejnym polem fascynacji stały się Internet i wiedza. Stworzył więc prace takie, jak zegarek domowej roboty z elektronicznym wyświetlaczem przypominający bombę, płonąca makieta straży pożarnej czy drukarko-niszczarka do papieru. Wykonał również chiński kalkulator podający nieprawidłowe wyniki. Janek Simon wykorzystuje umiejętności konstruktorskie w coraz bardziej niezwykłych i absurdalnych projektach. Tak powstał chodzący chleb, wyglądający jak przerażający insekt. Janka Simona od dawna interesują katastrofy. Przeprowadzał skomplikowane wybuchy w galeriach, wysadzał kukły wypełnione farbą, żeby udekorować white cube efektownym action painting. Wystawił w galerii trzęsącą się szklankę na parapecie.
(z tekstu Joanny Zielińskiej do katalogu wystawy)
Michał Stachyra
Ur. w Lublinie w 1981. Absolwent malarstwa na Wydziale Artystycznym UMCS w Lublinie. Mieszka
w Lublinie. Każdy kolejny projekt artysty to rozbudowany proces, wiążący się ze zmianą tożsamości
w wymiarze fizycznym i psychicznym. Stachyra podejmuje różne role społeczne i poprzez nie właśnie, jako reprezentacje ogólniejszych zjawisk, inicjuje wydarzenia artystyczne, które rezonują w przestrzeni społecznej. Artysta przeistoczył się dotychczas w fińskiego archeologa, uczestnika wyborów na najprzystojniejszego studenta Lublina, człowieka-pająka, polityka w wyborach samorządowych
w Niemczech, kuratora sztuki organizującego "Pielgrzymkę przez sztukę", robotnika sztuki, członka Związku Polskich Artystów Plastyków, cywilnego antyterrorystę i malarza akwarelistę, który pojechał na artystyczną misję do Iraku. Identyfikacja z każdą kolejną postacią wydaje się pełna i wiarygodna. Wszystkie akcje mają odmienny, zwykle ironiczny i autoironiczny podtekst.
Ostatnia praca Michała Stachyry Misja obrona dotyczy poczucia zagrożenia i możliwych konsekwencji tego stanu. (z tekstu Jana Gryki do katalogu wystawy)